
Z doświadczenia wiemy, że szefowie bywają różni. Są tacy, którzy są nastawieni wyłącznie na biznes i mierzalne wyniki, są tacy, którzy nie znoszą sprzeciwu czy nawet najmniejszej oznaki indywidualności. Są również tacy, którzy wspierają swoich podwładnych, czy wręcz wykonują za nich ich obowiązki. Styl zarządzania zależy od indywidualnych cech danego lidera, jednak dobry szef potrafi umiejętnie wykorzystywać wiele możliwości zarządzania, w zależności od aktualnych potrzeb i kondycji zarówno firmy jak i poszczególnych zespołów.
Dawid Goleman – psycholog, który stworzył pojęcie inteligencji emocjonalnej, wyróżnił 6 podstawowych stylów zarządzania:
• demokratyczny
• afiliacyjny
• autorytarny
• trenerski
• nakazowy
• normatywny
W demokratycznym stylu zarządzania liczy się zdanie każdego członka załogi. Wszelkie decyzje podejmowane są w porozumieniu z pracownikami i po wysłuchaniu ich opinii. Lider musi do perfekcji opanować umiejętność komunikacji, aktywnego słuchania, otwartość na nowe rozwiązania i wymianę poglądów. Ogromnym minusem takiego zarządzania będzie wydłużony czas niezbędny do podjęcia decyzji oraz możliwe trudności z osiągnięciem porozumienia w problematycznych kwestiach.
Styl afiliacyjny to nastawienie na ludzi i budowanie harmonii oraz relacji w zespole. Unika się w tym stylu nadmiernej ilości procedur, kładzie się szczególny nacisk na komunikację, pozytywne informacje zwrotne, zaufanie i lojalność. Lider preferujący taki styl musi być niezwykle empatyczny i wyczulony na wszelkie pojawiające się lub mogące się pojawić problemy. Ten bardzo efektywny i wspierający styl może jednak w sytuacji niezbyt jasno sprecyzowanych celów lub mało kompetentnych pracowników, prowadzić do rozleniwienia, spadku efektywności czy wręcz chaosu.
Styl autorytarny z punktu widzenia biznesowego jest najbardziej efektywny. Polega na stworzeniu wizji-celu i mobilizowaniu zespołu do jego osiągnięcia. Lider wskazuje cel, ale nie daje przepisu jak do tego celu należy dojść. Wywoływać to może w pracownikach poczucie ważności i sprawczości. Taki styl zarządzania wymaga jednak wizjonerstwa szefa i pełnego zaangażowania. Lider bez charyzmy nie będzie autorytetem dla zespołu, nie będzie więc w stanie zmobilizować innych.
Styl trenerski jako ten najbardziej rozwijający zespół, skupia się na mocnych i słabych stronach każdego członka zespołu. Stara się zlecać prace zgodne z kompetencjami danej osoby, wiąże osobiste cele pracownika z celami firmy. Ten styl wymaga od lidera ogromnego zaangażowania w każdego pracownika. Niestety czasami wiąże się to również z tym, że lider znacznie więcej czasu musi poświęcić na słabszych pracowników, kosztem pracowników zdolniejszych i o większych możliwościach. Z biznesowego punktu widzenia ten styl zarządzania nie jest tak efektywny jak chociażby autorytarny.
Styl nakazowy jest przeciwieństwem stylu demokratycznego. Jest to model polegający na zarządzaniu przez strach. Opiera się na permanentnej kontroli i wydawaniu poleceń. W tym stylu nie ma miejsca na inicjatywę pracownika czy jego rozwój. Atmosfera monitorująco – nakazowa jest doskonała w sytuacji kryzysu i konieczności szybkiego działania, jednak stosowana w czasie normalnego funkcjonowania firmy powoduje frustrację, zabicie inicjatywy i kreatywności pracowników, które w konsekwencji bardzo często wiążą się z dużą rotacją specjalistów.
Natomiast w stylu normatywnym lider koncentruje się przede wszystkim na standardach, procedurach i sposobach wykonania zadania. Taki lider zazwyczaj mając niską empatię będzie wzbudzał w pracownikach poczucie niezrozumienia i niedocenienia. Wymaga os swoich pracowników samodzielności jednocześnie niepozwalając na ich inicjatywę i aktywność.
Jak widać każdy styl jest inny. Nie istnieje niestety żadna uniwersalna metoda zarządzania. To jaki model zarządzania wybierze dany lider zależy w większość przypadków niestety od jego indywidualnych cech i preferencji. Powinniśmy łączyć wiedzę na temat zarządzania z własnymi predyspozycjami, specyfiką zespołu z którym pracujemy, sytuacją w jakiej znajduje się nasza firma oraz wnioskami płynącymi z aktualnej sytuacji gospodarczej kraju w którym prowadzimy działania. Tylko połączenie tych wszystkich elementów stworzy idealnego lidera. Znacie takiego?