
Czy zdarzyło się Wam zakochać w kimś ze swojego miejsca pracy? Życie pisze różne scenariusze, czasami ludzie zakochują się w sobie właśnie w firmie. Czasami relacja wywiązuje się podczas wyjazdu integracyjnego, czasami jest powolutku wypracowana przez częste spotkania podczas przerw śniadaniowych. Niekiedy relacje nawiązują się pomiędzy pracownikami tego samego lub różnych działów, zdarzyć się również może relacja pomiędzy osobą zarządzającą a jej podwładnym.
W niektórych firmach związki w pracy są niemile widziane, uderzają w wizerunek firmy, czasami nawet pojawiają się zakazy w regulaminach wewnętrznych. Z drugiej strony istnieją też firmy bardzo rodzinne w których posiadanie partnera czy partnerki jest jak najbardziej dobrze widziane, ponieważ właśnie to jeszcze bardziej podkreśla tradycje firmy, jej przyjazność, zaangażowanie. Z kolei najtrudniej nam przyjąć do wiadomości powiązania rodzinne w sektorze państwowym i rządowym. Czy jesteście w stanie wyobrazić sobie sytuację, w której Naczelnikiem Urzędu Skarbowego jest mąż pani będącej kierownikiem referatu w tym samym urzędzie? Z tego już tylko jeden mały krok w kierunku nepotyzmu, czyli faworyzowania członków rodziny przy obsadzaniu stanowisk czy przydzielaniu godności.
Bez względu na to, w jakiej relacji się znajdujemy w pracy, ważnych jest kilka aspektów. Po pierwsze nie należy okazywać sobie uczuć przy współpracownikach. Nie powinno się przy innych poruszać domowych problemów, przenosić kłótni czy emocji. Niedopuszczalna jest prywatna „domowa” kłótnia w pracy, zwłaszcza przy innych pracownikach. Jeżeli w grę wchodzi zależność służbowa pomiędzy partnerami, może się okazać, że w niektórych sytuacjach bardzo trudne jest, lub wręcz niemożliwe, podporządkowanie czy zachowanie hierarchii.
Pracując w jednej firmie z naszym partnerem czy partnerką możemy się również narazić na zarzut faworyzowania partnera – zwłaszcza, gdy relacja prywatna jest w pionowej zależności (przełożony – podwładny). Często może się pojawiać słuszne, ale również niesłuszne i bezpodstawne, przekonanie o tym, że ktoś zarabia więcej, ma lepszych klientów, mniej pracy, bo właśnie jest w związku z liderem lub prezesem. Nawet najszczersze chęci wprowadzenia uczciwych zasad nie ochronią takiej pary przed plotkami czy podejrzeniami.
Ogromnym zagrożeniem dla organizacji jest również ewentualne rozstanie się pary. Bez względu na to czy to był związek formalny lub nieformalny, gdy strony mocno emocjonalnie weszły w układ, to po rozstaniu może pojawić się bardzo duży problem z ukrywaniem żalu, rozgoryczenia, złości czy nawet nienawiści. Czasami niemal niemożliwe stają się zawodowe relacje, kontakty czy jakiekolwiek ustalenia. Finalnie, prawdopodobnie, skończy się tak, że jedna osoba zdecyduje się na odejście również z pracy. Gorzej będzie, jeśli osoby te były kluczowe dla firmy lub nawet tworzyły spółkę.
Jeśli jednak postanowią dalej razem pracować w tej samej firmie, zmagać się być może będą z oporem w kontaktach, negatywnymi emocjami, złośliwymi uwagami. Praca będzie utrudniona a ucierpieć może na tym ogólna atmosfera w firmie oraz wydajność zarówno tej ‘pary” jak i pozostałych współpracowników. Gdy sytuację dostrzegą klienci i partnerzy firmy nie wpłynie to korzystnie na jej wizerunek.
Czy w związku z tym niektórzy pracodawcy słusznie decydują się na zakazywanie związków w pracy? Czy zakaz łączenia życia zawodowego z prywatnym jest w porządku? Czy jest zgodny z prawem? Czy mogę, czy też muszę się zgodzić na takie regulacje?
Sprawdziliśmy dla Was przepisy prawa i już śpieszymy z wyjaśnieniem. Pracodawca nie ma prawa ingerować w nasze prywatne życie. Nie może dobierać nam partnerów ani wymuszać rozstań. Konstytucja gwarantuje każdemu obywatelowi wolność, w tym również wolność nawiązywania i rozwiązywania stosunku pracy, wolności obywatelskie, związków, religii itp. Pracodawca ma obowiązek przestrzegać prawa również w tym zakresie. Jednakże, jeżeli romans wśród pracowników wpływa niekorzystnie na wizerunek firmy, zaburza zasady współżycia społecznego, utrudnia lub uniemożliwia wykonywanie zadań, zagraża interesom firmy – pracodawca ma prawo, działając w interesie organizacji, wypowiedzieć umowę o pracę problematycznemu pracownikowi lub problematycznym pracownikom. Przyczyną wypowiedzenia umowy nie może się więc stać romans w pracy, ale mogą nią być skutki takiego romansu.
Warto również przypomnieć, że jednym z obowiązków pracodawcy jest przeciwdziałanie mobbingowi i wszelkiej dyskryminacji. Niekiedy związek w pracy może być przyczyną lub skutkiem takich zachowań. W takim przypadku pracodawca ma obowiązek skutecznie zareagować, a taka reakcja może polegać na zwróceniu uwagi, udzieleniu upomnienia, nagany czy wypowiedzeniu umowy o pracę.
Gdyby pracownik został zwolniony pod zarzutem odmowy podpisania deklaracji zobowiązującej go do nienawiązywania bliższych relacji w firmie lub pod zarzutem romansu wewnątrzzakładowego – może domagać się sądownie przywrócenia do pracy lub odszkodowania.
Wyjątkowo ryzykowny może być związek pracownika z przełożonym. Oczywiście „serce nie jest sługa, nie zna co to pany”, ale w takiej sytuacji należy być nad wyraz wyczulonym, ostrożnym i uważnym, aby nie pojawiły się zarzuty molestowania w pracy, faworyzowania czy wręcz nepotyzmu.
Warto jednak pamiętać, że finalnie, w spornych sytuacjach, to pracodawca musi udowodnić pracownikowi jego negatywny wpływ na jakość pracy, współpracy z zespołem oraz wykazać stratę firmy jaka powstała na skutek jego działania lub zaniechania.