Czy pracodawca może zabrać wynagrodzenie?

Wynagrodzenie, czyli ekwiwalent pieniężny przysługujący pracownikowy za jego pracę, ale również za czas gotowości do pracy, a czasami także za okres niewykonywania pracy to szczególny rodzaj świadczenia przysługującego pracownikowi. Kodeks pracy stanowi, że wynagrodzenie za pracę powinno być określone w taki sposób, aby odpowiadało rodzajowi wykonywanej pracy, kwalifikacjom wymaganym przy jej wykonywaniu a także uwzględniało ilość i jakość świadczonej pracy.

Rozdział II Kodeksu pracy gwarantuje pracownikom ochronę wynagrodzenia. Pracownik nie może zrzec się swojego wynagrodzenia, natomiast pracodawca nie może wynagrodzenia nie wypłacić. Wypłata wynagrodzenia powinna nastąpić z dołu, niezwłocznie po ustaleniu jego pełnej wysokości, nie później jednak niż w ciągu pierwszych 10 dni następnego miesiąca kalendarzowego.

Czasami jednak wynagrodzenia pracownicze są obciążone dodatkowymi potrąceniami. Każdy, kto pracował w dziale kadrowo-płacowym wie doskonale, że z dość dużą regularnością wpływają do nas zajęcia komornicze. Pracownicy nie płacą bowiem alimentów, mandatów, kredytów czy innych zobowiązań. Wierzyciele początkowo próbują samodzielnie dochodzić swoich praw, później jednak, jeżeli okaże się, że nie jest to skuteczne, kierują swoje kroki do stosownych organów. W efekcie końcowym całego procesu pracodawca otrzymuje pismo informujące o konieczności zajęcia wynagrodzenia. Aby jednak pracownik miał możliwość przeżycia, ustawodawca zagwarantował mu ochronę wynagrodzenia. W zależności od tego z jakim wynagrodzeniem będziemy mieć do czynienia, będą się pojawiały inne kwoty wolne, zająć również będzie można inną część wynagrodzenia, zawsze jednak zostanie coś, co należy wypłacić naszemu pracownikowi.

Kolejność potrąceń

Zgodnie z art. 87 Kodeksu pracy z wynagrodzenia pracownika – po odliczeniu składek na ubezpieczenia społeczne, zaliczki na podatek dochodowy od osób fizycznych oraz wpłat dokonywanych na do pracowniczego planu kapitałowego podlegają potrąceniu następujące należności:

  1. alimenty czyli sumy egzekwowane na mocy tytułów wykonawczych na zaspokojenie świadczeń alimentacyjnych,
  2. inne zajęcia komorniczo-urzędowe, czyli sumy egzekwowane na mocy tytułów wykonawczych na pokrycie należności innych niż świadczenia alimentacyjne,
  3. zaliczki pieniężne udzielone pracownikowi,
  4. kary pieniężne przewidziane w art. 108 K.p.
  5. inne (dobrowolne) potrącenia dokonywane na wniosek pracownika.

Wymieniona przez nas kolejność jest pierwszym i najważniejszym kryterium stosowanym przy dokonywaniu potrąceń. W tym zakresie Kodeks pracy ustawił pewną hierarchię, którą biolodzy, czy też zoolodzy, z przyjemnością nazwaliby “porządkiem dziobania” (por. badania zoologa Thorleif Schjelderup-Ebbe). W praktyce oznacza to tyle, że w pierwszej kolejności potrącamy alimenty. Jeżeli po tym potrąceniu pozostanie jeszcze odpowiednia kwota – zabierzemy pracownikowi inne zajęcia komorniczo-urzędowe, następnie zaliczki, kary i na samym końcu, o ile jeszcze będzie można – dobrowolne potrącenia.

Granice potrąceń

Kolejnym jednak istotnym kryterium są granice potrącenia. Nie można bowiem pracownikowi zabrać całego wynagrodzenia! Wspomniane wyżej potrącenia mogą być dokonywane w określonych granicach:

  • w przypadku alimentów nie można pracownikowi pobrać więcej niż 60% jego wynagrodzenia netto (czyli po odjęciu składek ZUS, podatku i składek na PPK
  • w przypadku innych potrąceń na mocy tytułów wykonawczych wolno zabrać maksymalnie 50% wynagrodzenia netto
  • w przypadku jednoczesnego zajęcia alimentacyjnego oraz innego komorniczo-urzędniczego – łącznie na oba potrącenia wolno zabrać maksymalnie 60% wynagrodzenia netto,
  • w przypadku nierozliczonych zaliczek – wolno zabrać do 50% wynagrodzenia netto
  • w przypadku kar pieniężnych kwota potrącenia nie może przekroczyć 1/10 kwoty pozostałej po poprzednich potrąceniach.

Kwota wolna od potrąceń

Trzecim kryterium, które musimy brać pod uwagę jest kwota wolna od potrąceń. W każdym przypadku pracownik ma bowiem otrzymać co najmniej kwotę zagwarantowaną mu przez ustawę. Wysokość tej kwoty jest również uzależniona od rodzaju potrącenia i wynosi:

  • przy alimentach – nie istnieje ŻADNA kwota gwarantowana do wypłaty – zabieramy pracownikowi max 60% jego wynagrodzenia netto i nie jest ważne czy po tym zajęciu pozostanie mu 20000 zł czy 150 zł na przeżycie do końca miesiąca,
  • przy innych tytułach wykonawczych – minimalne wynagrodzenie określone ustawą,
  • przy potrącaniu zaliczek – 75% wynagrodzenia minimalnego netto,
  • przy karach pieniężnych – 90% wynagrodzenia minimalnego netto
  • przy dobrowolnych potrąceniach – 80% wynagrodzenia minimalnego netto jeżeli potrącenia dokonujemy na rzecz innych podmiotów (nie pracodawcy) oraz 100% wynagrodzenia minimalnego netto jeżeli potrącenie to jest dokonywane na rzecz pracodawcy.

Jeżeli te zależności zestawimy w tabelę, będzie to wyglądało następująco:

kolejność potrąceń

rodzaj potrącenia

maksymalna część wynagrodzenia jakie możemy potrącić

kwota wolna od potrąceń

1.

alimenty

60% netto pracownika

–

2.

inne tytuły wykonawcze

50% netto pracownika

100% minimalnego wynagrodzenia netto

3.

zaliczki pieniężne

50% netto pracownika

75% minimalnego wynagrodzenia netto

4.

kary pieniężne

10% netto pozostałego po poprzednich potrąceniach

90% minimalnego wynagrodzenia netto

5.

Inne dobrowolne potrącenia

–

  • 80% minimalnego wynagrodzenia netto na rzecz podmiotu obcego
  • 100% minimalnego wynagrodzenia netto przy potrąceniu na rzecz pracodawcy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *